pao blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2006

jesień

2 komentarzy

mniejszy dołek. co nie znaczy, że zniknął w ogóle. na to bym nie liczyła. dobrze, że lubię muzykę, książki, filmy. ostatnio wypożyczyłam „efekt motyla”. blach, ja to mam szczęście. idź do wypożyczalni, i poproś gościa żeby polecił ci fajny thriller, mało psychologiczny. tłumaczę, że lubię morderstwa. mniam. ;) serio, wolę takie thrillery gdzie trup ściele się często gęsto. np. egzorcyzmy emily rose nie trafiły do mnie w ogóle ;) dla mnie to chyba musi latać po ekranie jakieś dziwne stworzenie, mega-monstrum ociekający krwią i z siekiera w głowie. taka już moja urocz natura.
no, ale wracając do filmu. dla mnie nawet i porywający, ale co z tego, skoro… zupełnie go nie zrozumiałam. niewiem, co było iluzja a co prawdą. może nie jestem na tyle inteligentna. heh sama niewiem. od teraz będe się kierować własną intuicją. bo mężczyźni niestety, zawodzą ;) wypożyczę sobie następnym razem „amnezję” z ashley judd [kocham! "podwójne ryzyko", "kolekcjoner"] i „nieweirną”. taki erotyczny thriller. mraaaaaaaaaaaau. :>

przeczytałam dziś „w ułamku sekundy” a. kavy. też thriller. ale i tak nic nie zastąpi a. christie. MISTRZYNI. i tyle.

w głowie piosenka jenn lopez „he’ll be back”. dla muzyki. tzn. podkładu muzycznego. hehe ;)

britni ma drugiego bobaska!!! congratulations! :)

I will be
Strong on my own
I will see through the rain
I will find my way
I will keep on
Traveling this road
Till I finally reach my dream
Till I’m living, and I’m breathing
My destiny, yeah yeah

christina aguilera „i will be”

Nie opuszczaj mnie

Każda moja łza

Szepcze, że co złe

Się zapomnieć da

Zapomnijmy ten

Utracony czas

Co oddalał nas

Co zabijał nas

I pytania złe

I natrętne tak

Jak? Dlaczego? Jak?

Zapomnijmy je

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie

Ja deszczowym dniem

Ci przyniosę z ziem

Gdzie nie padał deszcz

Pereł deszczu sznur

Jeśli umrę

Z chmur spłynie do Twych rąk

Światła złoty krąg

I to będę ja

W świecie ziemskich spraw

Miłowanie Twe

Będziesz pierwszym z praw

Królem staniesz się

A królową ja

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie

Ja wymyślę Ci

Słowa, których sens

Pojmiesz tylko Ty

Z nich ułożę baśń

Jak się serca dwa pokochały

Na przekór ludziom złym

Z nich ułożę baśń

O królewnie co

Zmarła z żalu bo

Nie poznała Cię

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie

Przecież zdarza się

Że największy żar

Ciska wulkan co

Niby dawno zmarł

Pół spalonych skraj

Więcej zrodzi zbóż

Niż zielony maj

W czas wiosennych burz

Gdy księżyca cierń

Lśni na nieba tle

I z czerwienią czerń

Nie chcą rozstać się

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie

Już nie będzie łez

Dobrze jest jak jest

Tylko taki kąt

Mały kąt mi wskaż

Gdzie Twój słychać śmiech

Widać Twoją twarz

Chcę gdy słońca krąg wzejdzie

Być co dnia

Cieniem Twoich rąk

Cieniem Twego psa

Nie opuszczaj mnie

Nie opuszczaj mnie

chcecie wiedzieć, jak to jest kochać wciąż tę samą osobę? od 2 lat? upadać po to by wstać? właśnie dla niej? tylko dla niej? odpuścić marzenia? dostać kopa [niejednego] od tej samej osoby? i nadal w nią wierzyc? w coś… sama niewiem w co… zapytajcie mnie. chętnie odpowiem. cholernie trudno i wcale niełatwo. kazego dnia przekonuję się, ile siły mam.

nie wiem, czy ktokolwiek to przeczyta. Ty na pewno nie. nawet nie wiesz, że mam bloga. niewiele o mnie wiesz. może nie zawsze byłam taka, jaka chciałam być. może są sprawy, o których wstydzę się mówić. ale to nie znaczy, że nie potrafie być poważna. tyle razy sie upokorzyłam, i zapewne zrobię to jeszcze nieraz.
jak jeszcze byłam „zakochana” w kopaczu H. [pozdrawiam! ;)], nie chciałam kochać nikogo. po co? dla kilku chwil szczęścia i miesięcy wylanych łez? a potem nagle, niespodziewanie. blach. i wszystko co sobie obiecywałam, poszło w odstawkę. nie zasługujesz na mnie, wiem o tym aż za dobrze. trudno. i tak Cię kocham.

smjc7.jpg

ja :)

hurt

4 komentarzy

jak dawno mnie tu nie bylo : heh co poradze ze moje zycie ejst tak pozbawione jakichkolwiek ciekawych/interesujacych/niezwyklych przygod ;) mialam maly remont w pokoju [zmiana mebli i kolor sciany, z bialego na zolty ;/]. od pazdziernika bede studiowac politologie. licencjat. dziennikarstwo mozna zrobic potem jako magisterke. :) tak tez uczynie.
idzie jesien, nastaly chlody, mnie jest zimno i dziwnie. dziwnie, bo niby wrzesien a do szkoly sie nie chodzi. czasem mysle o tym wszystkim co sie wydarzylo podczas minionych 3 lat, no ale to juz przeszlosc. ale trochu mi teskno. no dobra, nawet bardzo… :* heh ciekawe, czy podzielacie moje uczucia? na pocieszenie kupilam dzis w realu duzy sloik snickersa. o tak. :) ale don’t worry, nie wpierdziele tego od razu. mysle, ze dam sobie tydzien. moze 2. no chyba ze dopadnie mnie podly nastroj + deszcz za oknem + innego malo fajne rzeczy to sie zapcham kremem i po klopocie. a bioderka sie poszerzaja :) nie wiem jak to ze mna jest, ale wiecej jem w lecie [i to wcale nie owocow ani lodow!], a na zime chudne. chudne i tesknie. blah. wiem, jestem inna. :)

tytul notki odnosi sie do PRZEPRZEPRZEPRZEPRZEPRZEPIEKNEJ balladki panny aguilery z nowej plyty „back to basics”. przyznam, ze nie ejstem wielka fanka stylu retro, ale najnowsze dzielo christiny [baby-jane! ;)] baaaaardzo do mnie przemawia. nie wszystkie utwory, to oczywiste, ale takie jak ain’t no other man, candyman, thank you, oh mother, hurt, the right man, undestand czy still dirrrrty sa jak najbardziej w porzadku. aguilera wspiela sie na szczyt swoich mozliwosci, najwyzsza polka. hurt moge sluchac i sluchac i sluchac i sluchac. ponizej wklejam wykonanie tej piosenki, ktora bedzie 2 singlem z b2b. wykonanie podczas vma 2006. GE-NIAL-NE!

ostatnio zaczelam ogladac sporo filmow. szkola uczuc z mandy moore jest swietna. slodki melodramat. o wyzszych wartosciach i czyms wiecej, niz zwykel uczucie. moze troche nierealne, nie dzisiejsze, ale milo sie oglada. daje duzo wiary. w lepsze jutro. i oby takie bylo.
:*

ps. KLAN COMES BACK!!!!! :>


  • RSS