pao blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2004

już dawno chciałam oglądać ten film,ale albo to raz gdzieś wyszłam,albo zapomniałam…ale wczraj na sczzęście oglądałam.niespodziewałam się tak fajnego filmu.i J.Lo w roli głównej.mała Selena też ślicznie śpiewała :) i teraz jestem zafascynowana jedną z ballad Seleny „I ould fall in love”,a tutaj wklejam tekst :)
I Could Fall In Love

Selena

I could lose my heart tonight
If you don’t turn and walk away
‚Cause the way I feel I might
Lose control and let you stay

‚Cause I could take in my arms
And never let go

I could fall in love with you
I could fall in love with you

I can only wonder how
Touching you would make me feel
But if I take that chance right now
Tomorrow will you want me still

So I should keep this to myself
And never let you know

I could fall in love with you
I could fall in love with you

And I know it’s not right
And I guess I should try to do what I should do
But I could fall in love, fall in love with you
I could fall in love with you
Siempre estoy sonando en ti
Besando mis labios, acariciando mi piel
Abrazandome con ansias locas
Imaginando que me amas
Como yo podia amar a ti.

So I should keep this to myself
And never let you know

I could fall in love with you
I could fall in love with you

I could fall in love, I could fall in love
With you…

teraz ciekawi mnie,czy piosenki w filmie spiewala Jenny czy to były może Seleny?hmmm…wie ktoś coś na ten temat?
grrrrrrrrr i to własna przyjaciółka zabiła dziewczyna…ohyda…a taka piękna była
silvervest.jpg
szczegolnie ciekawe bylo,jak dla mnie,zakonczenie filmu.pokazali pradziwe foty Seleny i w dodatku Jennifer wystepowala w filmie w tych samych strojach,w ktorym Selena!i teraz przegladam jedną ze stronek Seleny i wyczytuje o bledach w filmie,np.:
*After she is shot, they show a close up of Selena’s hand and her nails are clear. In real life when she died her nails were painted bright red.

*When Selena is being taken to the hospital, they show her wearing jeans and a purple shirt. In real life, Selena wore a green sweatsuit the day she died.

*During the shooting scenes, they show a motel with green doors. The motel Selena died at had red doors.

jestem zachwycona.i tyle. :)

wczorajszy mecz byl wyjątkowy! :D
1)wreszcie zagrał Tomasz :DDDDDD
2)to był jego 100 mecz w Schalke!
3)zagrał jako defsensywny pomocnik
4)Boras jest trochu tempawy…Panie B., nie czyta się Kla(umlaut nad a)sener jako KLASENER,tylko jako Klesener!i to samo tyczy siem GelsenkrSIEN a nie GelsenkirCHEN : tak samo ma ten dupek z tvp1..apropo tvp1 wczoraj sie przelamalam i ogldalam skoki..malysza nie skomentuje bo mi sie nie chce.ale nareszcie Simonek 2 miejsce zdobył :D hehehe w koncu co jak co,ale SLC jest the best :D szkoda ze Sveniemu tak słabo poszlo… :( i radoche z tego mial ten kretyn wkurzajeski ;|
aaa co do meczu jeszcze to Tomuś dostal zolta kartke i jeste happy :D bo go pokazali :P i niech wystawi trener na next mecz..tylko,z kim oni to graja? :D

wczoraj ogladalam ze starszymi Wiadomosci na tvp1 (co sie rzadko zdarza,ale wczoraj sie zdarzylo :P) i mowili cos o tym ze rusza akcja, żeby byc ostrożnym tzn żeby dzieci byly ostrozne bo nigdy nie wiadomo kto po drugiej stronie siedzi :P mnie to rozśmieszylo troche,szczegolnie reklama jak jakas dziewczynka siedzi i pisze ze ma na imie ania i 13 lat,a po drugiej jakis obleśny typ i pisze dziecku że ma tesh 13 lat i na imie wojtek buhheeheh :D i ze to niby zawsze goscie kitują :P a ile to razy ja okitowalam na czacie,dodajac sobie lat?! hahah :P
juz sobie wyobrazam że Kefik jest trzydziestoletnim dziennikarzem Polsatu Sport i na imie ma Mateusz :P nazwiska pisać nie muszem :PPPPP :D nie mialabym nic seciwko temu ;)
no ale to prawda ze dzieci są niektore nieostrozne.ja wam ufam kochani moi,i zaraz mi przyznawac sie ktor jest molestantem?!?!hę?!?!Kiimi?!?!?!?!buehehe :P

dobra a teraz przechodze do meczów :D własciwie juz mam dość :P ale to taki przyjemny przesyt meczowy :P mogloby być gorzej :D a wczoraj szydernia byla bo gosciem koltonia i borasa byl dziekanowski i odgryzał sie niemilosiernie panom b. i k. :DDDDD chyba w humorze nie byl :P
biedny Bayern ;( biedny Kahn ;( glupi Carlos ;( biedne moje gardełko ;( :P biedny Stuttgart ;( biedne Juve ;(
AAAAAAAAA!APROPO STUTTGARTU! :DDDDDD stronka przystojniaka z bramki VfB :D wlasciwie to juz od dawna mi sie podobal,ale tak jakos ostatnio to przybralo na sile :DDDDDDDD i mialam dzis zajawkowy sen z Tomaszem awwwwwwwwww :D ale nie zdradze :] :> a w sobote konfrontacja Schalke z VfB :P Tomasza nie bedzie na 95 % ;((((((((( buuu :( to chociaż na Timo sie napatrze :P
jestem chora ;( kurde mać.
a z kompa ja naprawde rezygnuje :] (taaaaaaaaaaaaaaaaaa :P)

i w sumie sobie postanowiłam,że z GG prawdopodbnie zrezygnuje i na neta będe wchodzić only po to,żeby sprawdzić co sie w sporcie dzieje :] planuje też/planowałam wprowadzić hasło na bloga ale sie jeszcze zastanowie.
hyhyhy małpuje od Hoellinki :P z tym Postem :D ale pora skonczyć z dziecinadą :) wczoraj doszłam do wniosku że Tomasza jednak nie kocham i w każdej chwili mogę go sobie „odechcieć”.po prostu fajnie o kimś myśleć.jak inni zawodzą…
nastrój przyddołowany.a może i nawet bardzo.postanowiłam że sie w szkole poprawie.na same 4 i 5 :) no i 3 :P
żeby mi czasem nastrój optymistyczno-nadziejowy (na co?:P) nie wrocil to katuje sie „tellin’ you goodbye” :D Jeanette :)
I’m tellin you goodbye my love
All is said and done
I wish you all the best my friend
And thank you for all the fun
I’m tellin you goodbye my love
In some way there is a chance to love again
Without you someday
Without you someday

czuje że coś sie konczy w moim życiu.a może już skonczylo?musze sie zmienic.tak.to dobre postanowienie.zobaczymy,co z tego wyjdzie :)
buziak.

buehehe w ramach akcji „Zakochani Są Wśród Nas” proponuje mały żarcik :D Kefik spadł z krzesła, co tu dużo mówić :D
aaach,Panie Romanie i Mateuszu: ja z was wcale nie szydze,ja was naprawdę bardzo,ale to bardzo szanuje i podziwiam,to piękna sprawa być komentatorem i dziennikarzem sportowym,odwiedzać na codzień tyyle wspaniałych boisk,tylko…czasem…fajnie z kogoś pośmiać siem.a Panowie mają poczucie humoru :DDDDD

Schalke zremisowało 0:0,Tomaszek wszedł na ostatnie kilka minut..ech..tylko sie pochlastać…on musi grać :( wiem, musi to na Rusi,a w Polsce jak kto chce..ale on jest w Dojczland i tam grać ma!ja tak mówie i tak ma być! :D
o czym ja tu jeszcze chciałam…hmm…aha!
OL@!!!!!!!!!!
SKĄD MASZ FOTO,TAKIE ANIMOWANE,NA BLOGU O KOESMTYKACH?WAZNE TO DLA MNIE :)))) bo takie mi sie podobaja animowane rysuneczki takich dziewczyn i nie wiem skad sie je bierze :(
cmok :*
ps te ferie są mega nudne…ale w sumie jak sie człowiek wyśpi to mu wszystko wisi :P

piątek

6 komentarzy

od dawna mam zajawke na piosenke Reni Jusis ale jakoś nie pisałam jesczze o tym.”Ostatni raz-nim zniknę”.
Nim ulotnie się obejmij mnie
Mocno tak ostatni raz
Czasu coraz mniej, zaraz wstanie dzień
Gdy zbudzi się świat, już nie będzie nas

teledysk jest fajny :D Reni w biurze,ludzie jak marionetki heh :D i fajnie jest ubrana… :)
i ciągle straaaaaasznie podoba mi sie Too Lost In You.dzisiaj 2 razy slyszalam heh :D kocham piosenke i klip i czuje że film pokochalabym tak samo mocno gdybym tylko mogła zobaczyć…a premiera filmu „To właśnie miłość” w listopadzie była… :( kurdeeeee no :( a takie fajne urywki są,i Hugh Grant w tym filmie jest premierem i sie zakochuje w jakiejś dziewczynie z „najniższego szczebla” która pracuje w jego kancelarii.aa i fajne jeszcze jest „The Trouble With Love Is” Kelly Clarkson.
minął mi tydzień ferii jutro mecz z Werrderem i ja mam nadzieje ze skoro Jupp wyciagal Tomka ze zgrupowania to znajdzie sie dla niego miejsce w skladzie..Janas powiedzial ze jak Tomusiek nie bedzie gral w klubie to bedzie źle bo i w kadrze nie bedzie dla niego miejsca :(((((((

bosh zaczne od tego co mnie najbardziej poirytowało i rozśmieszyło…burak Mariusz L. wyszedł w niebieskich korkach…buahahahaha co za czerep…nie,zebym cos miala do koloru blue,tylko to tak durnowato i wsiórsko wyglądało buehehehe :D
1 polowe meczu przekimalam bo byla nudna :P patrzylam na Na Wspolnej i to bylo znacznie ciekawsze od wywodow basałaja (specjalnie z małej literki :P) jak to nasi cudnie piknie grajom.nudy ityle,bez wazleiny do dupy im wszyscy wejdą jak tylko gola strzelą.jak bym to JA zasiadała albo na stanowisku komentatora albo w studiu od razu bym powiedziala co mi sie nie podobalo :P
a ilez kibicow bylo o rajusiu :P zeby 100 osob uzbierac to cud normalnie sasasa :> i pokazali mi najprzystojniejszego gracza meczu jak żuł gume….o boshhhhhhhhhhhhh serce mi staneło….a w drugiej polowie jak wszedl to od razu sie faule zaczely sialala :D a jak leżał na murawie…o mamooooooooo jakie zbliżenie słiiiiiiiiit dali…….awwwwwwwww orgazm i spazm to za malo sialala :D i nie bardzo moglam wykonywac swoje czary-mary na Tomeczku bo malo pokazywali :P ale telefizor i tak obcałowałam :> :] a co! ogolnie mimo zwycięstwa bylo nudno i nawet Tomnaz tego nie poprawil i mowie to JA: grał słabo. :( i nigdzie nie ma z nim wywiadow po wczorajszym bu!
mialam patrec na mecz anglia kontra portugalia ale zasnełam :P to odnadmiaru wrazen hehehe :>
wpierdzielam pączki-narazie dwa ;)
pogrzeb dzisiaj o 12:30.Gianni ze mną.
aha i zgadnijcie jaki numer mial kopacz H. na pleckach?16…

zmarła moja babcia.16 lutego.a uwazalam ze 16 to taki mily numerek.moj numer w dzienniku i dzien urodzin kopacza H.apropo kopacza>na sports.pl i na wyborczej sa wywiady z nim.Bóg i los jakoś mi osładzają tragedie,nie ma co.
ja jestem silna.już sie pogodzilam.tylko wczoraj bylo mi źle.a poza tym to nie bylo tak nagle,babcia chorowala…a zreszta ja na gg niektorym juz powiedzialam co i jak,jak mysle co czuje i co zamierzam zrobic.bo uswiadomilam sobie kilka waznych rzeczy m. in. to że ja go spotkam.gdziekolwiek,kiedykolwiek.ja go spotkam.i powiem jak bardzo dla mnie jest ważny.

spotkalam siem z Bananem.macie wszyscy pozdrowionka i buziaki :) pochodzilysmy po shopach ;) i w McDonaldzie bylysmy.
kocham was.

w tle Spice Girls „2 become 1″.dzień mi się tak ciągnie i nuży jak kluchy i makaron…bezsens…dobrze ze chociaż jutro sie z Bananem spotykam,jakaś odskocznia od tej rutyny a ble….ja tylko: komp i tv.nic poza tym.
awwwwwwwwwwwwww widzialam kopacza H. w telewizji :D na polsacie hehehehe i wypiął tak słiiiiit tyłek :D schizy mam i wiecie co przez dużeeeeeeeeeee O!!!! :D
tak sie zastanawiam co ja jutro z Bananem porobie…pochodzimy sobie po sklepach i może pójdziemy se coś zjeść.ja wpierdziele wszystko :) i zaicągne ją (jak to brzmi :>) na najwyzsze piętro Europy i bede kwiczeć przed plakatem reprezentacji i bede krzyczeć: Tomasz!!!!!!!! :DDDDDDD
i wiecie co?może Tomek zostanie na zgrupowaniu aż do soboty…ciesze sie i nie ciesze bo:
-w sobote gra mecz Schalke…beda transmitowac…a skoro Hajtos nie wroci,tzn skor Jupp powie że nie jest mu potrzebny to zaczne beczeć…ale w sumie Schalke to nie kadra,nie? :>

kto zgadnie co za urywek songa w opisie?dla podpowiedzi dodam że słucham Sarah Connor „Just one last dance”.Teledysk śliczny.ona w ogóle ładne klipy ma.nie potrafie wymienić choćby jednego który mi się nie podobał :) nie to co Alexander.skończyłby już z tym zachodem dzikim,orłami czy to może jakieś inne ptaszyska,pustynie hehe :D moja siostra stwierdzila ze on tylko walczy,kocha i lata :DDD też ma hobby :P ostatnio sie zastanawialam co sie stalo z Danielem K. (btw: do mojej klasy chodzi Daniel K.!!!!!!!hahaha :D) i kurde moje myśli chyba „zwołały” tego pokręconego Niemca bo widzialam na mtv przerobke „lion sleep tonight” w wykonaniu Danielka. ysh od razu przelaczylam :P
Hold me tight and keep me worm…cause tonight is getting cold… ;) ja mam na kompie wersje gdzie Sarah śpiewa bez udziału tego cudacznego Marca. i właśnie teraz mnie jakoś naszło że mi to przypomina Nelly&Kelly :P Dilemma sux :P a i wiecie co? jak bede kiedys w ciązy to też kce mieć takie nogi jak Sarah :D jak ktoś wnikliwy obserwator to dostrzeże że na klipie chcą chyba brzuszek zatuszować :P ale potęge i siłe głosu Sarah właśnie najśliczniej ballady eksponują,jak ta nowa czy From Sarah With Love czy Skin On Skin ;) albo Daddy’s Eyes heh :D o dzieciątku,Tylerze :))))))
a pan kopacz H. mnie już dobija! nie miał kiedy się przeziębić tylko teraz?!?!!?!już w 3 meczu nie zagra,a 18 kadra gra ze Słowenią!!!!!!najpierw zatoki,potem kostka,teraz to….załamać się można..jemu najwidoczniej już na Schalke naprawde nie zależy… :( jak najszybciej opuścić klub,ot co :( zreszta moze sie nie znam, nie wiem…

mam już ferie :) i sie ciesze tym bardziej że we wtorka o 12 z Bananem siem spotykam :D
a na koniec fotka panny Connor w ciąży :)
3.jpg
ja ją podziwiam-w takim stanie na scene wychodzic?hehe :D

hehe :>

15 komentarzy

na poczatek informacyjka odnośnie Tomcia :> cieszem siem niezmiernie moi kofani że Tomuś wraca,bo w sobote o 21:20 (hmmm ale pora ciekawa…prawie jak na noc :> dobra już sie zamykam z tom mojom wyobraźnią :P) bedzie retransmisja meczu z Kolonią.heh pamiętam dobrze meczu Schalke jak grali (o buu to tera bedzie na wyjezdzie..nie lubie jak graja na wyjezdzie ;/ wole Arene!) pierwszy mecz bo to bylo zaraz po moim powrocie z Bułgarii :D sasa ja sobie jade w sobote do domu myśle że teraz pewnie Schalke gra,wpadam zmeczona nad ranem w niedziele,ledwo widze na oczy,ale musialam secies sprawdzić w telegazcie czy wygrali :] i sie okazalo ze nie grali i grojom dzisiaj (czyli w niedziele).to sie polozylam spać :P i spalam az do 13 (od 5 rano;)) ale wstalam tylko na chwile,i sie znowu polozylam,i jak raz wstalam na jakies 10 minut przed meczem ha!i troche nieprzytomna i spiaca lookalam,ale jak zobaczylam buziaka kopacza H. za ktorym przeciez tak tesknilam (never ever nie zrobie tak zeby nie miec ANI JEDNEGO JEGO FOTKA ZE SOBA!) :> o ile pamietam to Schalke wygralo 2:1 :) i oby teraz tak bylo :)))))
winamp mi sie zwalil ;/ i wywalilam z linkow Dollmakersa bo tam byl wirus..fajnie,ze sie dowiedzialam troche za pozno,ale grunt ze sie dowiedzialam :P i mi pewnie przez to nie dziala winamp jakis blad wyskakuje i jak wlaczam neta to tez jakis wyskakuje cholera ;/ a brata nie ma i wraca dopiero nie wiem nawet kiedy kurde! za tydzien pewnie ;/ tydzien bez sluchania muzyki…HELP ME!!!!!!!!!!!!

dostalam dzis 5 z chemii :> i 3 z biol,ale sie sama zglosilam,myslalam ze gosciu pyta o to co umialam,ale nie pytal o to co umialam-pytal o to czego nie umialam.buehehe nie ma to jak elokwentnie wyjasnic o co mi chodzi :P no i on mi mowi:
-Paulina,ale to nie o to chodzi!(jak Boga kocham,pierwszy raz powiedzial do mnie po imieniu! :P)
-A O CO?!?!!?-warknelam malo grzecznie czym rozbawilam sama siebie i jego i klase :] grunt ze mi nie wpisal 3 :P


  • RSS